Jak uczyć się angielskiego, mając ADHD

W ostatnich latach bardzo wzrosła świadomość neuroróżnorodności. Co za tym idzie, mamy więcej diagnoz i autodiagnoz w zakresie spektrum autyzmu i ADHD. Diagnoza z kolei uwrażliwia na specyficzne potrzeby niektórych osób. Uwypukla fakt, że nie wszyscy mogą pa to przetwarzać bodźce w taki sam sposób. Ma to ogromny wpływ na proces uczenia się. W tym oczywiście również na proces uczenia się języka. Uczniowie często nie wiedzą, jak uczyć się angielskiego, mając ADHD. Niektórzy mają szczęście i odnajdują swoje metody.

 

Dlaczego tak trudno uczyć się angielskiego, mając ADHD?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zastanowić się najpierw, czym w ogóle jest ADHD. Wokół tego zagadnienia narosło już tyle mitów, że trudno połapać się, co jest prawdą. Skupmy się zatem na faktach, aby zrozumieć pewne konktretne zależności i co z nich wynika. Ze względu na to, że jest to jednak blog poświęcony nauczaniu dorosłych, skupię się na objawach ADHD wśród dorosłych (różnią się one nieznacznie od tych, które obserwujemy u dzieci – głównie ze względu na uwarunkowania społeczne i wypracowywania mechanizmów).

Są to zwykle:

  • problemy ze skupieniem uwagi na rzeczach, które nie są wciągające,
  • łatwa dekoncentracja,
  • rozproszenie myśli,
  • nadpobudliwość ruchowa,
  • problemy z wykonywaniem kilku czynności jednocześnie (albo brak wielozadaniowości, albo nadmierna zadaniowość, robienie „wszystkiego naraz”),
  • problemy z pamięcią krótkotrwałą,
  • rozpamiętywanie niepowodzeń,
  • dobre reagowanie na motywację pozytywną i regres przy komentarzach negatywnych,
  • drażliwość,
  • skłonność do nudy,
  • hiperfiksacje,
  • obniżona samoocena,
  • wysokie oczekiwania względem siebie,
  • chroniczne przemęczenie,
  • „zapominalskość”,
  • trudność z przestawieniem się mięzy czynnościami, czyli płynnym przechodzeniu z jednej czynności w drugą.

Jak widać, lista tych symptomów może znacznie utrudniać zdobywanie nowej wiedzy. Czy można jednak efektywnie uczyć się angielskiego, mając ADHD? Oczywiście, że tak!

Trzeba się do tego jedynie odpowiednio przygotować i stosować odpowiednie techniki. Poniżej podzielę się kilkoma z moich pomysłów. Nie zapominajmy jednak, że każdy przypadek jest inny. To, że moje ćwiczenia działają z moimi dotychczasowymi uczniami, nie daje gwarancji sukcesu w każdym przypadku. Całkiem możliwe, że w przyszłości będę musiała rozbudować metody. Wszyscy cały czas się uczymy. Moi uczniowie uczą się języka angielskiego, dochodząc nawet do poziomu bardzo zaawansowanego. Zdają egzaminy, korzystają z języka codziennie. Dochodzą do pełnej sprawności językowej, opanowując wszystkie zdolności językowe.

A ja uczę się, jak pomagać im w przyswajaniu wiedzy z tego języka szybciej, sprawniej i oczywiście z jak największym efektem.

Moje pomysły, jak uczyć się angielskiego, mając adhd:

1.Zmienność.

Dostarczanie sobie nowości, zmienności i świeżości może regulować dopaminę, zapobiegać nudzie, co może mieć zbawienny wpływ na efektywność nauki.

2. Interesująca grafika

Aspekt wizualny materiałów zwykle działa zachęcająco, przyciąga spojrzenie i pozwala się lepiej skupić. Obrazki i kolory wspierają też budowanie skojarzeń.

3. Interaktywne ćwiczenia

Mamy XXI w. Jest wiele bardzo ciekawych, interaktywnych ćwiczeń. Można grać, klikać, słuchać, współzawodniczyć (również z samym sobą). Fajnie jest również korzystać z konwersacji i wymiany wiadomości (na przykład w komentarzach na facebooku).

4. Częste powtórzenia

Repetywność wspomaga pamięć krótkotrwałą i długotrwałą. Odświeżenie materiału może dać też poczucie sukcesu (kiedy zaczyna wychodzić 🙂 ).

5. Tematy dopasowane do zainteresowań

Bardzo trudno skupić się na czymś, co nas w ogóle nie interesuje. Przy zaburzeniach koncentracji ten problem jeszcze narasta. Jeśli chodzi o przyswajanie idiomów, gramatyki czy ogólnej płynności, nie ma konieczności przerabiania tematów z podręcznika czy innego repetytorium. Spokojnie można zabrać się za coś, co nas wciągnie.

6. Dużo własnego tworzenia, nacisk na aktywizację ucznia, a nie na bierne przyjmowanie.

Od samej teorii, tylko się znudzisz. Musisz AKTYWNIE przetwarzać. Osoba z ADHD nigdy nie będzie w stanie ogarnąć języka angielskiego, nie używając go aktywnie. To się po prostu nie uda, niemożliwe. Zresztą nawet bez ADHD to ektremalnie trudne. Żeby budować pamięć fraz, trzeba te frazy wypowiadać i zapisywać.

7. Testowanie różnych typów zadań.

Żeby znaleźć coś dla siebie, trzeba przetestować różne opcje i możliwości. Nigdy nie wiadomo, co na nas zadziała. A może jednak coś powszechnie uznanego za nudne jakoś trafi do percepcji?

8. Zadaniowość.

Podejście „chcę nauczyć się angielskiego” to żaden konkret. Załóż sobie konkretne cele – np. „chcę się nauczyć wskazywać drogę”, „chcę się nauczyć zamawiać jedzenie”, „chcę się nauczyć dyskutować na tematy związane z moimi pasjami”.

9. Aplikacje.

Pamiętajmy, że one mogą być całkiem przydatnym dodatkiem. NIE mogą być JEDYNĄ opcją, ale na rynku znajdziemy tak ogromny wybór, że  każdy znajdzie coś dla siebie. A kiedy się znudzi… może przerzucić się na kolejną. 🙂 Aplikacje mają też tę zaletę, że mogą stymulować czytanie, słuchanie i pisanie, a więc kilka zdolności językowych. 

 

 

 

Jeden komentarz

  • Bardzo praktyczne wskazówki. Ubolewam tylko nad tym, że w szkołach państwowych większość znanych mi nauczycieli zupełnie nie uwzględnia chorób czy zaburzeń uczniów podczas swoich lekcji. Wszystkich traktują tak samo, serwują im te same treści, te same metody nauczania, to samo tempo nauki.

    PS sprawdź podlinkowanie słów „A ja” w akapicie „A ja uczę się, jak pomagać…” 😉

Dodaj komentarz