Jak uczyć się wymowy angielskiej

Jak uczyć się wymowy angielskiej? – to pytanie powtarza się chyba najczęściej wśród uczniów początkujących. Wymowa języka angielskiego spędza sen z powiek wielu uczniom, nie tylko w Polsce.

Język angielski nie jest językiem fonetycznym. Oznacza to tyle, że pisownia nie zgadza się z wymową. Np w językach słowiańskich w większości te dwie sprawy będą się zgadzały. Języki słowiańskie mają co prawda dwuznaki (jedna głoska przedstawiona graficznie za pomocą dwóch liter), ale tzw silent letters (litery zapisywane, ale niewymawiane w formie głoski) są zjawiskiem marginalnym. W języku angielskim sposób wymowy danej głoski będzie zależał od wielu czynników takich jak:

jej sąsiedztwa (obok jakiej głoski stoi),

pochodzenia słowa (np słowa pochodzenia francuskiego będą miały zupełnie inny sposób wymowy pewnych zbitek niż np germańskie),

zakończenia słowa,

dialektu i akcentu (np pewne głoski są bardziej charakterystyczne dla mówców z danego regionu, podczas gdy te same słowa w innych miejscach geograficznych będą wymawiane całkiem inaczej),

pewnych uproszczeń.

Czy są jakieś zasady ogólne, którymi można się kierować? Oczywiście. Choć – co również niestety łatwe do przewidzenia – te zasady NIE będą działały w stu procentach. Zawsze są jakieś wyjątki, różnice (choćby wynikające z punktów podanych powyżej). Potraktuj jje zatem jako wskazówki, które pomogą w większości przypadków i wprowadzą pewien porządek. Nnie jako kardynalne punkty czy najwyższą prawdę.

Nadmienię jeszcze, że przytoczone przeze mnie przykłady opierają się na wymowie MODERN RECEIVED PRONUNCIATION (modern RP), czyli „najbardziej powszechnej” (przynajmniej, jeśli idzie o nauczanie wymowy brytyjskiej). Posługuję się uproszczeniami i skrótami myślowymi, pokazując po prostu pewien schemat tego, jak litery przekładają się na głoski.

Jeśli chcesz zgłębić temat i potrzebujesz dokładnych wskazówek, przejrzyj inne moje wpisy. Możesz też zadać mi konkretne pytanie poprzez FORMULARZ KONTAKTOWY albo STRONĘ NA FACEBOOKU. Na każdą wiadomość z chęcią odpowiadam.

Bardzo, bardzo pomocny okaże się też międzynarodowy alfabet zapisu fonetycznego .  

W jednym z poprzednich wpisów podrzucałam nawet gotowe narzędzie, które pomoże oswoić te szalone znaczki. Wspominałam też już wielokrotnie o sposobach na naukę wymowy. Temat wydaje się jednak niewyczerpywalny.

Jak uczyć się wymowy angielskiej – wskazówki i schemat wymowy (litery -> głoski)

 

Zbitka:

AW/ AU  –> ɔ:  [PODOBNE DO POLSKIEGO „O”] -> awful, war, automatic, author

OO –> u: lub ʊ [długie lub krótkie u], wyjątki: door, floor [jak „o”, flood, blood  ʌ, czyli bardzo krótkie „a”] –> food, mood, stood

EE –> iː [długie „i”] –> feed, speed, meet

LK –> „l” nie wymawiamy, zostaje samo „k” –> talk, walk

BT –> „b” jest nieme, nie wymawiamy go, przechodząc od razu do „t” –> np. doubt, debt

PS  –> „p” jest nieme, więc niewymawiane, wymawiamy więc po prostu „s”.  –> pseudonym, psychology

PN –> podobnie jak poprzedniu, „p” jest nieme, więc wymawiamy jak zwykłe „n”.  –> pneumonia

IR/UR –> ɜː – coś w rodzaju polskiego „e” –> dirty, first, turn, burn

CA –> tutaj „c” wymawiamy jak „k” –> car, cat,

CI/ CE –> „c” obok samogłosek „e” oraz „i” wymawiamy jak „s” np. cell, citrus, decide

 

Oczywiście są to przykładowe zbitki, które wywołują pewne konkretne głoski. Jest tego w j. angielskim jeszcze trochę. Te powyższe możesz jednak śmiało uznać za najpowszechniejsze.

Czy są podręczniki do nauki języka angielskiego?

Oczywiście. Kilka się znajdzie, nawet podzielone konkretnie pod British English i American English. Nie znalazłam żadnego do wymowy australijskiej (ale to nie znaczy, że nie istnieją). Niestety… większość dość przestarzała, nudna. Część z nich posiada też zupełnie nieprzydatne ćwiczenia, które realnie nie rozwijają ani świadomości wymowy, ani dobrych nawyków. Trochę to przykre, że nie ma żadnych przekrojowych materiałów, na których można by polegać. Na uczelniach stosuje się dwa klasyki.

I mnóstwo, mnóstwo ćwiczeń, poprawiania, próbowania, poprawiania, próbowania. Nie należy też bać się błędów. Są przecież naturalnym elementem rozwoju.

 

PS

Zauważyłeś tutaj na pewno też kilka wzmianek o niemych głoskach. Na pewno wrócimy jeszcze do tego tematu. Tymczasem życzę powodzenia w nauce i dziękuję, że dotrwałeś do końca tego wpisu. 🙂

TYMCZASEM ZAPRASZAM DO PRZEŚLEDZENIA CAŁEGO CYKLU WPISÓW O WYMOWIE. Wszystko pod jednym kliknięciem. 🙂

Dodaj komentarz